Są dwie nieskończoności. Wszechświat i ludzka głupota.
Co do wszechświata, nie jestem pewien.

Albert Einstein

Info Sieradz

Start

Starostwo sieradzkie.

Ostatnia aktualizacja: 2011-12-09

Starostwo Sieradz

W skrócie.

Dzięki moim sąsiadom państwu > Annie i Piotrowi W. / opis tutaj / <  , przez ostatnie trzy lata miałem okazję do częstych kontaktów z strażą miejską, policją i sądem rejonowym w Sieradzu. Wszystkie te sprawy zakończyły się po mojej myśli i ku wielkiemu niezadowoleniu sąsiadów. W odwecie, Państwo W., zorganizowali mi dodatkową „rozrywkę", pisząc donos do starostwa, a ściślej do nadzoru budowlanego.  Donos jak donos, napisany z troski o ... , ale włos się jeży na głowie jak wykonują swoją pracę ludzie, którzy powinni „podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli" /Art. 7 KPA/. Ociera się to czasem o kabaret. Wtedy jest weselej, ale nie oto  chodzi. Niektórzy urzędnicy starostwa z którymi miałem i mam do czynienia zapominają, że to urząd jest dla obywatela, a nie obywatel dla urzędu.

Wierzę i wiem, że nie dotyczy to wszystkich pracowników starostwa i pozostali to ludzie spełniający najwyższe standardy.



W związku z trafieniem na „urzędniczy opór" niektórych pracowników starostwa, postanowiłem upublicznić moje kontakty z nimi i podjąć wszelkie możliwe kroki do wyjaśnienie takiego postępowania. Art. 54 Konstytucji RP.

Pierwszym urzędnikiem, który zawiódł moje zaufanie do urzędu, jest pani Anna Sobczyńska - pracownica inspektoratu nadzoru budowlanego w Sieradzu. Pani Sobczyńska w prowadzonym postępowaniu, wbrew przepisom prawa nie uwzględniła wszystkich moich i istotnych dla sprawy informacji /złamała Art. 75 KPA/. Nie udzieliła mi niezbędnych wyjaśnień i wskazówek dotyczących prowadzonej przez nią sprawy. Chciała wymusić na mnie podjęcie decyzji, wykorzystując moją nieznajomości prawa /złamała Art. 9 KPA/. Pani Sobczyńska przez cały okres prowadzenie sprawy, nie pozwoliła mi na wykonanie kserokopii zebranych przez nią dowodów w sprawie, a ostatecznie odmówiła wykonania uwierzytelnionych odpisów zebranych dowodów w sprawie /złamała Art. 73 i 74 KPA/. Oszukała mnie, twierdząc, że takiej możliwości nie ma. Pani Sobczyńska swym postępowaniem złamała wielokrotnie wiele artykułów KPA i działała na moją szkodę.

Drugim urzędnikiem jest przełożony pani Sobczyńskiej pan Antczak Janusz. - powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Sieradzu. Pan Antczak jako przełożony, nie reagował na naganne postępowanie pani Sobczyńskiej. Pan Antczak w swoim postanowieniu o odmowie udostępnienia uwierzytelnionych odpisów dowodów w sprawie, dopuścił się manipulacji i działał na moją niekorzyść. W wyniku czego, zostałem narażony na szkody ze względu na brak możliwości dokładnego zapoznania się z dowodami i możliwości ich weryfikacji prawnej. Pan Antczak do dnia dzisiejszego stosuje różne wybiegi, by mi uniemożliwić dostęp do kserokopii dokumentów. Pan Antczak, unikając i odmawiając mi spotkania z sobą, uniemożliwił mi wypowiedzenie się co do prowadzonego przez niego postępowania i stracił możliwość do należytego i wyczerpującego poinformowania mnie o okolicznościach faktycznych i prawnych w prowadzonym przez niego postępowaniu,

Trzecia postać, która została zamieszana bez swojej woli w mój problem, to Pan Olejnik Dariusz - starosta sieradzki. Pan Olejnik uważa, że „moja sprawa to nie jego sprawa" i stąd wielki powrót: „w koło Macieju" i „dookoła Wojtek". W skrócie wygląda to tak. Ja piszę pismo do pana Olejnika, pan Olejnik odpowiada, że to nie jego kompetencje, odsyła pismo do województwa /WINB w Łodzi/. Województwo odpisuje, że to też nie ich kompetencje, odsyłają pismo z powrotem do mnie informując mnie /podając jednak podstawę prawną/, bym się zwrócił z problemem do starosty. Fajnie? Jasne, że fajnie. W ten sposób zabawa trwa już ponad pół roku.

Czwarta osoba. W „sprawę Kozłowskiego" został zamieszany jeszcze pan Waluda Henryk, - przewodniczący rady powiatu. W tej sprawie, pan Waluda wystawił „urzędowy kwit", że jego, pana Olejnika i całe starostwo nie interesuje całe to zamieszanie, bo to nie starostwa kompetencje. Pan Waluda nie podał jednak żadnej podstawy prawnej na mocy której trwa w swym przekonaniu,


Kozłowski Stanisław

Cdn...


Waluda Henryk

Olejnik Dariusz

Szymczak Marek

Antczak Janusz

Sobczyńska Anna

WINB w Łodzi

Prawo

Obowiązki urzędnika

Prawa obywatela

KPA

Pozostałe

Dostęp do dokumentów

Słowniczek

Moje negatywne doświadczenia z urzędnikami starostwa, do których kompetencji mam uzasadnione i udokumentowane zastrzeżenia, zostały szczegółowo opisane w rubrykach poświęconych każdemu z urzędników osobno /kolumna obok/. Umieszczone jest tam cała korespondencja z komentarzami z całego okresu trwania postępowania.

Zapraszam do wymiany doświadczeń:
infosieradz@poczta.onet.pl


Wszystkim niezadowolonym, którym starostwo wydało jakieś postanowienie lub decyzje, proponuję jeszcze raz dokładnie im się przyjrzeć decyzją. Jeśli powstały z naruszeniem prawa, można wystąpić do sądu o ich cofnięcie i ewentualne odszkodowanie. W internecie, pełno jest takich przykładów popartych wyrokami sądów.


(-) Strona w ciągłym opracowaniu.
(-) O stronie zostało powiadomione starostwo sieradzkie i Wojewódzki Inspektor  Nadzoru Budowlanego w Łodzi i Wojewoda Łódzki.
(-) W myśl
Art. 54 § 1 Konstytucji RP, „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji".
(-) W myśl
Art. 51 § 4 Konstytucji RP, każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą.

Kontak: infosieradz@poczta.onet.pl